poniedziałek, 18 kwietnia 2016

Rozdział 3~Mam prośbę

~Wiktoria~

Prosiłam o to mamę przez kilka ostatnich tygodni. Wysiłki nie poszły na marne.Zgodziła się.

Pozwoliła mi iść na koncert mojego ukochanego zespołu. Miała jednak jeden warunek.
Miałam wziąć siostrę. Dla mnie nie był to problem,by poszła też ,ale ona się nigdy na to nie zgodzi.
Będę musiała ją przekonać.Ruszyłam więc do jej pokoju. Mama kazała mi iść do niej i powiedzieć żeby zeszła zjeść.Gdy wparowałam do pokoju krzycząc by zeszła da pizze ona aż podskoczyła.
Pewnie spała.

-Daj mi 5 minut,-Powiedziała podnosząc się z podłogi na którą upadła.
-Ok.Będziemy musiały jeszcze później porozmawiać.

~Aleksandra~

Au...Tyłek mnie boli.Ogarnęłam się troszeczkę i zeszłam na duł.Tam czeka jedzonko. No i siostra z mamą.Kocham pizze chociaż wole coś w stylu sałatek. Mama opowiadała jak to w czasie spaceru 

poznała naszą sąsiadkę. Podobno ma córkę w naszym wieku i pomyślały ,że powinnyśmy się poznać.
Nastąpi to jeszcze dziś.Gdy skończyłam jeść poszłam do pokoju i czekałam na Wiki ,która chciała ze mną pogadać.Chciała bym poszła z nią na jakiś koncert.Nie chciałam iść ,ale po długich namowach mojej siostry zgodziłam się. Będzie mi winna przysługę za siedzenie na jakimś koncercie.Nie chce siedzieć tam 3 godzin i się nudzić.Chociaż może mi się spodoba.Oby...
Rozmawiałyśmy jeszcze ,dopóki mama nie zawołała nas na duł byśmy kogoś poznały. Ciekawe kogo...

~~~~~~~~~~
Sory za spóźnienie ,ale tłumaczyłam 
już to w 3 części informacji.
Kolejny rozdział za tydzień.

WAŻNE !! Coś mi się w kolorach popsuło ,bo imiona powinny być na niebiesko.
~~~~~~~~~~ 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz