Na dworze było już ciemno.Powinnam już dawno spać ,lecz zamiast tego leżałam w łóżku i słuchałam muzyki.Przypominałam sobie swoje wzloty i upadki.Swoje wygrane i przegrane.
Kto by pomyślał ,że kiedyś się z tond uwolnię. Było kilka minut po północy,kiedy postanowiłam
już iść spać.Już jutro jadę do nowego domu. Jestem strasznie szczęśliwa.Podniosłam się z łóżka i
pościeliłam je.Wzięłam jeszcze piżamę i poszłam do łazienki przygotować się do spania.
~ 5h później ~
Leniwie przeciągłam się w łóżku. Musiałam wstać.Niestety.Podniosłam się i podeszłam do biurka gdzie czekały na mnie ubrania na dziś i kilka kosmetyków. Ruszyłam do łazienki . Po 30 minutach wyszłam już gotowa.
Gdy zeszłam na dół mama i Wiktoria już tam były. Poszłam do kuchni z ,której zgarnęłam 2 wczorajsze naleśniki z Nutellą (xd). Podgrzałam je i przygotowałam talerz. Z jedzeniem i sokiem jabłkowym (kocham go) poszłam do salono-jadalni.Włączyłam telewizor a ,później jakiś kanał muzyczny.Leciało właśnie Bars and Melody- Keep smiling.Nie powiem ,że była brzydka lecz to nie mój gust.Do pokoju wbiegła moja siostra ,krzycząc abym podgłosiła. Zaczęła śpiewać razem z nimi.
Wiktoria bardzo ładnie śpiewa.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
POWIEM TAK.
ROZDZIAŁ JEST DOŚĆ ,KRÓTKI ,ALE TO DLATEGO ,ŻE NIE ZDĄŻYŁAM GO DO KOŃCA PRZEROBIĆ.
JA PISZĘ JE W ZESZYCIE ,PÓŹNIEJ PRZEPISUJE I DODAJĘ JESZCZE COŚ.
NASTĘPNY ROZDZIAŁ ZA TYDZIEŃ.
xxx
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz