niedziela, 24 kwietnia 2016

Rozdział 4: Sis BaMbino...

~Nicol~

-Nocol ! Chodź na dół. Idziemy do nowych sąsiadek.-Zawołała mnie mama.
-Już!-Zbiegłam po schodach na dół. Nasza sąsiadka miała niecałe 40 lat.
Mama opowiadała mi ,że ma dwie córki w moim wieku.Bardzo lubię poznawać
nowych ludzi.Pani Marta wyglądała bardzo przyjaźnie. Miło przywitała nas przy
drzwiach i wpuściła do salonu wołając przy tym swoje córki ,które po chwili znalazły
się w pomieszczeniu. Miło mi się z nimi rozmawiało. Wiktoria zaproponowała byśmy 
poszły do jej pokoju. Przystałam na tej propozycji tym samym zostawiając moją mamę w 
towarzystwie Pani Lipińskiej. Z okazji ,że dziewczyny są tu od dziś i nie mają planów 
umówiłam się z nimi ,ze pójdziemy na miasto.Dowiedziałam się ,że Wiki też jest bambino
i ,że też idzie na ich koncert z czego bardzo się cieszę.

~Aleksandra~

Gdy dziewczyny zaczęły rozmawiać o tym ich zespole to się zmyłam z pola widzenia 
mówiąc ,że boli mnie brzuch co było zresztą prawdą. Niezbyt lubię ten zespół.
Idę tam tylko dlatego ,że siostra mnie o to prosiła. Poszłam do siebie i włączyłam laptopa.
Podłączyłam sobie słuchawki i włączyłam muzykę. Muzyka którą lubi moja siostra nie jest
dla mnie. Ja lubię słuchać 5sos ,albo Green Day. Czasem nie powiem lubię posłuchać jakiś 
dennych piosenek o miłości ,albo polski rap.Leżałam i myślałam ,że powinnam się ogarnąć 
i znaleźć sobie jakiś innych znajomych.Nie powinnam zadawać się tylko z  "tymi złymi".
Przejrzałam internet.Porobiłam quizy (♥)  i już było dość późno. 

~Wiktoria~

Bardzo dobrze rozmawiało mi się z Nicol. Cieszę się ,że ją poznałam. W dodatku
też jest bambino.Idziemy razem na koncert i na zakupy by kupić coś na ten koncert.
Tak dobrze się bawiłyśmy ,że nie zaóważyłyśmy kiedy była już 18. Nasze sąsiadki 
musiały się już zmywać. Odprowadziłam moją koleżankę do drzwi i się z nią porzegnałam.

~~~~~~~~
Tak więc... 
Rozdział już jest...
Życzę wam miłego tygodnia 
i widzimy się w przyszły poniedziałek.. ♥♥♥♥
UPS *** przypadkiem wstawiłam dziś :C
~~~~~~~~

poniedziałek, 18 kwietnia 2016

Rozdział 3~Mam prośbę

~Wiktoria~

Prosiłam o to mamę przez kilka ostatnich tygodni. Wysiłki nie poszły na marne.Zgodziła się.

Pozwoliła mi iść na koncert mojego ukochanego zespołu. Miała jednak jeden warunek.
Miałam wziąć siostrę. Dla mnie nie był to problem,by poszła też ,ale ona się nigdy na to nie zgodzi.
Będę musiała ją przekonać.Ruszyłam więc do jej pokoju. Mama kazała mi iść do niej i powiedzieć żeby zeszła zjeść.Gdy wparowałam do pokoju krzycząc by zeszła da pizze ona aż podskoczyła.
Pewnie spała.

-Daj mi 5 minut,-Powiedziała podnosząc się z podłogi na którą upadła.
-Ok.Będziemy musiały jeszcze później porozmawiać.

~Aleksandra~

Au...Tyłek mnie boli.Ogarnęłam się troszeczkę i zeszłam na duł.Tam czeka jedzonko. No i siostra z mamą.Kocham pizze chociaż wole coś w stylu sałatek. Mama opowiadała jak to w czasie spaceru 

poznała naszą sąsiadkę. Podobno ma córkę w naszym wieku i pomyślały ,że powinnyśmy się poznać.
Nastąpi to jeszcze dziś.Gdy skończyłam jeść poszłam do pokoju i czekałam na Wiki ,która chciała ze mną pogadać.Chciała bym poszła z nią na jakiś koncert.Nie chciałam iść ,ale po długich namowach mojej siostry zgodziłam się. Będzie mi winna przysługę za siedzenie na jakimś koncercie.Nie chce siedzieć tam 3 godzin i się nudzić.Chociaż może mi się spodoba.Oby...
Rozmawiałyśmy jeszcze ,dopóki mama nie zawołała nas na duł byśmy kogoś poznały. Ciekawe kogo...

~~~~~~~~~~
Sory za spóźnienie ,ale tłumaczyłam 
już to w 3 części informacji.
Kolejny rozdział za tydzień.

WAŻNE !! Coś mi się w kolorach popsuło ,bo imiona powinny być na niebiesko.
~~~~~~~~~~ 

poniedziałek, 11 kwietnia 2016

Rozdział 2~" Sen o przeszłości".

~Aleksandra~

Równo o 7.30 przyjechała po nas taksówka.Szybko dojechaliśmy do celu chociaż do lotniska mamy dość daleko.Po wejściu do budynku mieliśmy czekać ponad półtora godziny,więc postanowiłam iść kupić coś sobie. Na lotnisku była kawiarnia w ,której kupiłam sobie kawę i drożdżówkę.Gdy wróciłam na swoje miejsce ,zaczęłam słuchać muzyki.Ta godzina minęła dość szybko.Po wejściu do samolotu postanowiłam pogadać z moją siostrą ,ale spała.Postanowiłam posłuchać muzyki.( tak ,tak muzykoholik )Po godzinie zasnęłam.

~1h później~

Nie wiem kiedy zasnęłam ,ale obudziła mnie Wiki,która powiadomiła mnie ,że zaraz lądujemy.Już na ziemi poszłyśmy na lotnisko po bagaże. Przed lotniskiem czekaliśmy chwilę na taksówkę.Gdy do niej weszłyśmy zaczęłam rozmyślać o nowym życiu.Nie jechaliśmy długo. Może z 20 minut.Zatrzymaliśmy się przed dość dużym kremowym domem. Wzięłam walizki i weszłam do niego.W środku było bardzo ładzie.Od razu ruszyłam do mojego pokoju.Był od piętro wyżej. Pierwsze drzwi po lewo.Był bardzo ładny. Ściany były szare ,a w całym pokoju porozwieszane były lampki.Na łóżku miałam dużo poduszeczek i koc.Od razu postanowiłam się rozpakować.Nie zajęło mi to dużo czasu.Byłam bardzo zmęczona po podróży więc poszłam się przespać.

~2h póżniej~

Gdy się obudziłam skuliłam się w kulkę i myślałam. Przed oczami miałam te wszystkie wydarzenia z przeszłości.Łzy zaczęły mi spływać po policzkach.Śniła mi się moja przeszłość,której tak bardzo nienawidzę. Nienawidzę tamtych ludzi.

~Wiktoria~

Mój pokój był prześliczny. Ściany były w kolorze pudrowegoróżu ,a moje meble były jasne.Łóżko było duże i miękkie.Idealne.Miałam tablice korkową .Bardzo je lubię.Na środku pokoju miałam średniej wielkości dywan,który bardzo mi podpasował. Szybko się rozpakowałam i poszłam do salonu.Moja mama też tam była.Miała do mnie jakąś wiadomość.Byłam bardzo ciekawa o co może chodzić.


~~~~~~~~~
Hej.
Gdy wy to czytacie jest już poniedziałek,lecz ja mam jeszcze niedziele.
Ostatnio nie mam ochoty na pisanie opowiadań.
Na szczęście napisałam już kilka w zeszycie i zostaje mi tylko przepisanie i poprawienie ich.
Powiedziałam wam ,że chłopcy pojawią się dość późno i utrzymuje to.
Nie będzie to tak jak w niektórych opowiadaniach gdzie bohaterowie tak nagle się zakochali.
Nie myślcie ,że oni tak od razu będą razem.
Mam tylko jedno pytanie do was.
Czy wy też macie taką wenę twórczą w nocy?
Chyba dodam wam jakieś informację w tygodniu czy coś.
Jeżeli macie jakieś pomysły do postów prócz opowiadań możecie pisać w komentarzach.
Do zobaczenia w przyszły poniedziałek czyli.....
Emmmm....18? chyba tak.
~~~~~~~~~~

poniedziałek, 4 kwietnia 2016

Rozdział 1 ~ "Keep smiling "

~Aleksandra~

Na dworze było już ciemno.Powinnam już dawno spać ,lecz zamiast tego leżałam w łóżku i słuchałam muzyki.Przypominałam sobie swoje wzloty i upadki.Swoje wygrane i przegrane.
Kto by pomyślał ,że kiedyś się z tond uwolnię. Było kilka minut po północy,kiedy postanowiłam
już iść spać.Już jutro jadę do nowego domu. Jestem strasznie szczęśliwa.Podniosłam się z łóżka i
pościeliłam je.Wzięłam jeszcze piżamę i poszłam do łazienki przygotować się do spania.


~ 5h później ~

Leniwie przeciągłam się w łóżku. Musiałam wstać.Niestety.Podniosłam się i podeszłam do biurka gdzie czekały na mnie ubrania na dziś i kilka kosmetyków. Ruszyłam do łazienki . Po 30 minutach wyszłam już gotowa.


Znalezione obrazy dla zapytania stylizacje

Gdy zeszłam na dół mama i Wiktoria już tam były. Poszłam do kuchni z ,której zgarnęłam 2 wczorajsze naleśniki z Nutellą (xd). Podgrzałam je i przygotowałam talerz. Z jedzeniem i sokiem jabłkowym (kocham go) poszłam do salono-jadalni.Włączyłam telewizor a ,później jakiś kanał muzyczny.Leciało właśnie Bars and Melody- Keep smiling.Nie powiem ,że była brzydka lecz to nie mój gust.Do pokoju wbiegła moja siostra ,krzycząc abym podgłosiła. Zaczęła śpiewać razem z nimi.
Wiktoria bardzo ładnie śpiewa.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 
POWIEM TAK.
ROZDZIAŁ JEST DOŚĆ ,KRÓTKI ,ALE TO DLATEGO ,ŻE NIE ZDĄŻYŁAM GO DO KOŃCA PRZEROBIĆ.
JA PISZĘ JE W ZESZYCIE ,PÓŹNIEJ PRZEPISUJE I DODAJĘ JESZCZE COŚ.
NASTĘPNY ROZDZIAŁ ZA TYDZIEŃ.

xxx
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~


sobota, 2 kwietnia 2016

Bohaterowie

Główni :


 
Imię: Wiktoria
Nazwisko: Lipińska
Wiek : 16 lat
Data urodzenia: 08.06.1998r.
Rodzeństwo: Aleksandra
Rodzice:Marcin (nie żyje),Marta (38 lat)
Ulubiony kolor ; zielony
Lubi: zakupy, zespół Bars and Melody ,
słuchać muzyki ,seriale
Nie lubi : złośliwości , wyzywania,
poniżania ,smutku
Usposobienie: miła ,optymistyczna,
radosna, pomocna













Imię:Aleksandra
Nazwisko:Lipińska
Wiek :14 lat
Data urodzenia: 23.04.2002r.
Rodzeństwo: Wiktoria
Rodzice:Marcin (nie żyje),Marta (38 lat)
Ulubiony kolor : niebieski
Lubi: słuchać muzyki, czytać ff,szkicować,
oglądać filmy i seriale,zwierzęta, USA i Australie
Nie lubi: zakupów ,przesłodzonych ludzi,
Usposobienie :przyjazna,miła,mądra,
czasem ją ponosi

Nicol













Imię: Nicol
Nazwisko: Morinson
Wiek: 15 lat
Data urodzenia: 14.05.1999r.
Rodzeństwo : brak
Rodzice : Luke (40 lat) ,Anna (38 lat)
Ulubiony kolor : fioletowy
Lubi: czytać książki, spotykać się ze znajomymi,
słuchać muzyki, tańczyć,języki obce
Nie lubi: ciszy, smutku, gnębienia innych
Usposobienie: pomocna ,delikatna,mądra, miła















Imię:Justin
Nazwisko: Presley
Data urodzenia: 09.01.1999r.
Rodzeństwo: Michael , Maya
Rodzice: Sabrina (40 lat), Kevin (43 lat)
Ulubiony kolor: granatowy i bordowy
Lubi:jeździć na desce, jeździć rowerem,
słuchać muzyki,spotykać się ze znajomymi
Nie lubi: plastików (xd) ,obgadywania,
bójek , kłótni
Usposobienie:mądry,pomocny,miły,opiekuńczy,













Imię: Leondre
Nazwisko: Devries
Data urodzenia: 06.09.2000r.
Rodzeństwo:Joseph, Matilda
Rodzice:Victoria Lee ,Antonio Devries
Ulubiony kolor: czerwony
Lubi:muzykę, matematykę,jazdę na desce
Nie lubi: złości, wyzywania,gnębienia
Usposobienie:przyjazny,delikatny,mądry

Znalezione obrazy dla zapytania charlie lenehan

Imię: Charlie
Nazwisko: Lenehan
Data urodzenia: 27.09.1998r.
Rodzeństwo:Brook
Rodzice:Karen
Ulubiony kolor: czerwony
Lubi:jazdę na desce, historie,muzykę,
minionki ,
Nie lubi:zarozumiałych osób
Usposobienie:przyjazny ,mądry, kochany,
pocieszny,




No. Na początek to tylko oni.
Pierwszy sezon historii rozgrywa się w wakację,
więc nie ma znajomych ze szkoły.
Na razie. Jeżeli ktoś będzie to to nie będzie nikt jakoś 
bardzo ważny.Lecz jeżeli coś się zmieni to bohaterowie będą dodawani 
po lub przed rozdziałem.