poniedziałek, 11 kwietnia 2016

Rozdział 2~" Sen o przeszłości".

~Aleksandra~

Równo o 7.30 przyjechała po nas taksówka.Szybko dojechaliśmy do celu chociaż do lotniska mamy dość daleko.Po wejściu do budynku mieliśmy czekać ponad półtora godziny,więc postanowiłam iść kupić coś sobie. Na lotnisku była kawiarnia w ,której kupiłam sobie kawę i drożdżówkę.Gdy wróciłam na swoje miejsce ,zaczęłam słuchać muzyki.Ta godzina minęła dość szybko.Po wejściu do samolotu postanowiłam pogadać z moją siostrą ,ale spała.Postanowiłam posłuchać muzyki.( tak ,tak muzykoholik )Po godzinie zasnęłam.

~1h później~

Nie wiem kiedy zasnęłam ,ale obudziła mnie Wiki,która powiadomiła mnie ,że zaraz lądujemy.Już na ziemi poszłyśmy na lotnisko po bagaże. Przed lotniskiem czekaliśmy chwilę na taksówkę.Gdy do niej weszłyśmy zaczęłam rozmyślać o nowym życiu.Nie jechaliśmy długo. Może z 20 minut.Zatrzymaliśmy się przed dość dużym kremowym domem. Wzięłam walizki i weszłam do niego.W środku było bardzo ładzie.Od razu ruszyłam do mojego pokoju.Był od piętro wyżej. Pierwsze drzwi po lewo.Był bardzo ładny. Ściany były szare ,a w całym pokoju porozwieszane były lampki.Na łóżku miałam dużo poduszeczek i koc.Od razu postanowiłam się rozpakować.Nie zajęło mi to dużo czasu.Byłam bardzo zmęczona po podróży więc poszłam się przespać.

~2h póżniej~

Gdy się obudziłam skuliłam się w kulkę i myślałam. Przed oczami miałam te wszystkie wydarzenia z przeszłości.Łzy zaczęły mi spływać po policzkach.Śniła mi się moja przeszłość,której tak bardzo nienawidzę. Nienawidzę tamtych ludzi.

~Wiktoria~

Mój pokój był prześliczny. Ściany były w kolorze pudrowegoróżu ,a moje meble były jasne.Łóżko było duże i miękkie.Idealne.Miałam tablice korkową .Bardzo je lubię.Na środku pokoju miałam średniej wielkości dywan,który bardzo mi podpasował. Szybko się rozpakowałam i poszłam do salonu.Moja mama też tam była.Miała do mnie jakąś wiadomość.Byłam bardzo ciekawa o co może chodzić.


~~~~~~~~~
Hej.
Gdy wy to czytacie jest już poniedziałek,lecz ja mam jeszcze niedziele.
Ostatnio nie mam ochoty na pisanie opowiadań.
Na szczęście napisałam już kilka w zeszycie i zostaje mi tylko przepisanie i poprawienie ich.
Powiedziałam wam ,że chłopcy pojawią się dość późno i utrzymuje to.
Nie będzie to tak jak w niektórych opowiadaniach gdzie bohaterowie tak nagle się zakochali.
Nie myślcie ,że oni tak od razu będą razem.
Mam tylko jedno pytanie do was.
Czy wy też macie taką wenę twórczą w nocy?
Chyba dodam wam jakieś informację w tygodniu czy coś.
Jeżeli macie jakieś pomysły do postów prócz opowiadań możecie pisać w komentarzach.
Do zobaczenia w przyszły poniedziałek czyli.....
Emmmm....18? chyba tak.
~~~~~~~~~~

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz