~Aleksandra~
Szybko weszłam do domu. Byłam mokra. Zanim zdążyłam dojść do domu rozpadał się mocny deszcz. Ta Angielska pogoda.Zdjęłam buty i poszłam do pokoju by się przebrać.

Siedziałam w pokoju dopóki nie zgłodniałam.Było już po 20. Wszyscy siedzieli przed telewizorem i oglądali jakiś film. Ja zrobiłam sobie kanapki i wróciłam do pokoju.Siedziałam przed laptopem do późnych godzin nocnych. Gdy oczy zaczęły mi się kleić było po 3. Zmyłam makijaż i przebrałam się w piżamę. Gdy położyłam się do łóżka od razu zasnęłam.
~Wiktoria~
8.30
Dziś wszyscy wybieramy się ( ja ,Nicol,Ola i Justin) do galerii. Mieliśmy się spotkać o 12 przed naszym domem.Gdy wstałam ubrałam się i zeszłam na dół zjeść śniadanie.

Po dziesiątej poszłam obudzić siostrę. Wbiłam do jej pokoju i krzyknęłam "Pobudka!".Ona podskoczyła i spadła z łóżka.
-Au. -Wstawaj. -Po co? -Tosz przecież idziemy dziś na zakupy. -Yhym.Aha.A kiedy miałaś mnie zamiar o tym powiadomić,że dziś się gdzieś wybieram?
-Teraz? -Jaja se robisz?-Spytała poirytowana wstając z dywanu. -Nop.Szykuj się o 12 mamy być przed domem.
-Ugh.-Warknęła,a ja wyszłam z pokoju.
~Nicol~
Szybko weszłam do domu. Byłam mokra. Zanim zdążyłam dojść do domu rozpadał się mocny deszcz. Ta Angielska pogoda.Zdjęłam buty i poszłam do pokoju by się przebrać.

Siedziałam w pokoju dopóki nie zgłodniałam.Było już po 20. Wszyscy siedzieli przed telewizorem i oglądali jakiś film. Ja zrobiłam sobie kanapki i wróciłam do pokoju.Siedziałam przed laptopem do późnych godzin nocnych. Gdy oczy zaczęły mi się kleić było po 3. Zmyłam makijaż i przebrałam się w piżamę. Gdy położyłam się do łóżka od razu zasnęłam.
~Wiktoria~
8.30
Dziś wszyscy wybieramy się ( ja ,Nicol,Ola i Justin) do galerii. Mieliśmy się spotkać o 12 przed naszym domem.Gdy wstałam ubrałam się i zeszłam na dół zjeść śniadanie.

Po dziesiątej poszłam obudzić siostrę. Wbiłam do jej pokoju i krzyknęłam "Pobudka!".Ona podskoczyła i spadła z łóżka.
-Au. -Wstawaj. -Po co? -Tosz przecież idziemy dziś na zakupy. -Yhym.Aha.A kiedy miałaś mnie zamiar o tym powiadomić,że dziś się gdzieś wybieram?
-Teraz? -Jaja se robisz?-Spytała poirytowana wstając z dywanu. -Nop.Szykuj się o 12 mamy być przed domem.
-Ugh.-Warknęła,a ja wyszłam z pokoju.
~Nicol~
Dziś wybieram się z dziewczynami i Justinem do galerii. Musiałam wstać wcześniej by się ogarnąć.Po godzinie byłam prawie gotowa.Była już jedenasta. Poszłam coś zjeść.
Po śniadaniu siedziałam w salonie i oglądałam jakiś kanał muzyczny. Czas szybko mi zleciał i nie wiem kiedy wybiła dwunasta. Szybko wybiegłam z domu wyłączając wcześniej telewizor.Przed domem dziewczyn był już Justin lecz dziewczyn jeszcze nie było.Po chwili drzwi się otworzyły i wyszły dziewczyny.Przywitaliśmy się z sobą i ruszyliśmy w stronę galerii.
~~~~~~~~~~
Tak więc.
Za tydzień w niedziele ,ani w poniedziałek nie będzie mnie w domu więc nie dodam rozdziału dlatego w tym tygodniu macie podwójny.
Najprawdopodobniej po powrocie z senatorium napiszę wam jak tam było.
~~~~~~~~~~

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz